Pitch Avatar Zespół zebrał kilka wypowiedzi znanego psychiatry, który jako jeden z pierwszych dogłębnie zgłębił problem tworzenia i rozwoju „inteligentnych maszyn”.
William Ross Ashby (1912–1954), brytyjski psychiatra i absolwent Uniwersytetu Cambridge. Praktykujący psychiatra i badacz od 1930 roku. Kierownik Działu Badań w Szpitalu Barnwood House w latach 1947–1959. Dyrektor Instytutu Neurologicznego Burdena w latach 1959–1960. Od 1960 roku profesor cybernetyki i psychiatrii na Wydziale Elektrotechniki Uniwersytetu Illinois. Sformułował prawo wymaganej różnorodności. Wprowadził koncepcję „samoorganizacji”. Wynalazł homeostat. Autor ważnych prac, które odegrały znaczącą rolę w rozwoju cybernetyki, w tym: Projekt dla mózgu, Wprowadzenie do cybernetyki, Mechanizmy inteligencjiCytaty pochodzą z tych i innych książek i artykułów autorstwa Rossa Ashby'ego.
Cybernetyka zajmuje się nie rzeczami, lecz sposobami zachowania.
Jedna z najważniejszych zasad rozumienia terminu „sztuczna inteligencja”. Między innymi wskazuje ona, że nie to, czy mózg jest naturalny, czy sztuczny, ma znaczenie, ale procesy zachodzące w nim.
Inwazja cybernetyki na psychologię uświadamia nam, że zwyczajne pojęcia psychologiczne muszą zostać przeformułowane w języku fizyki, aby możliwe stało się fizyczne wyjaśnienie zwyczajnych zjawisk psychologicznych. Niektóre pojęcia psychologiczne można przeformułować łatwiej lub trudniej, inne są znacznie trudniejsze, a badacz musi posiadać głęboki wgląd, aby dostrzec fizyczną rzeczywistość stojącą za zjawiskami psychologicznymi.
Ross Ashby był jednym z pierwszych, którzy jasno zdefiniowali interdyscyplinarne badania na styku psychiatrii, biologii, fizyki, chemii, matematyki i innych nauk jako główny kierunek rozwoju cybernetyki. Sytuacja ta pozostaje niezmieniona do dziś.
W ciągu ostatnich kilku lat stało się oczywiste, że pojęcie „maszyny” musi zostać znacznie rozszerzone, jeśli ma objąć najnowocześniejsze osiągnięcia. Jest to szczególnie prawdziwe, jeśli badamy mózg i próbujemy zidentyfikować rodzaj mechanizmu odpowiedzialnego za jego niezwykłe zdolności myślenia i działania. Stało się oczywiste, że kiedy wątpiliśmy, czy mózg może być maszyną, nasze wątpliwości wynikały głównie z faktu, że przez „maszynę” rozumieliśmy jakiś mechanizm o bardzo prostej konstrukcji. Znając rower i maszynę do pisania, byliśmy w poważnym niebezpieczeństwie, że uznamy je za typ wszystkich maszyn. Ostatnia dekada jednak skorygowała ten błąd. Uświadomiła nam, jak ograniczone były nasze dawne horyzonty; rozwinęła bowiem mechanizmy, które znacznie wykraczały poza to, co uważano za możliwe, i pokazała nam, że „mechanizm” wciąż jest daleki od wyczerpania swoich możliwości. Dziś wiemy tylko, że możliwości wykraczają poza nasze najdalsze horyzonty.
Te słowa, napisane przez Rossa Ashby'ego w 1951 roku, pozostają aktualne do dziś. Za każdym razem, gdy ktoś zaczyna twierdzić, że ludzkość zbliżyła się do granic możliwości rozwoju maszyn i oprogramowania, nieuchronnie następuje przełom, otwierający nowe horyzonty. Oczywiście dotyczy to również rozwoju „sztucznej inteligencji”. Można powiedzieć, że Ross Ashby był jednym z tych, którzy wierzyli w nieograniczony potencjał postępu technologicznego i zachęcali innych do wiary w niego.
Jeśli chcemy rozwijać moce intelektualne, musimy w jakiś sposób skonstruować wzmacniacze inteligencji — urządzenia, które wyposażone w odrobinę inteligencji będą emitować dużo inteligencji.
W swoim artykule z 1956 roku „Design for an intelligence amplifier” Ross Ashby bardzo precyzyjnie sformułował główne zadanie, przed którym stoi zdecydowana większość twórców sztucznej inteligencji. Twórcy modeli AI dążą przede wszystkim nie do budowania samodzielnie myślących urządzeń, lecz ludzkich asystentów. Nowoczesne narzędzia AI wymagają intelektualnego impulsu od ludzi, aby zacząć działać, „wzmacniając” go w rezultat zaspokajający ludzkie potrzeby. Logiczne jest założenie, że zasada ta pozostanie aktualna nawet w przypadku tworzenia silnej sztucznej inteligencji, która prawdopodobnie będzie poszukiwać swojego „źródła inspiracji” we współpracy z ludźmi. Naszym zdaniem jest to mocny argument przeciwko alarmistom AI.
Cybernetyka prawdopodobnie ujawni wiele interesujących i sugestywnych paralelizmów między maszyną, mózgiem i społeczeństwem. Może też dostarczyć wspólnego języka, dzięki któremu odkrycia w jednej dziedzinie będą mogły być łatwo wykorzystane w innych… [Istnieją] dwie szczególne zalety naukowe cybernetyki, o których warto wyraźnie wspomnieć. Po pierwsze, oferuje ona jednolity słownik i jeden zestaw pojęć odpowiednich do reprezentowania najróżniejszych typów systemów… Drugą szczególną zaletą cybernetyki jest to, że oferuje metodę naukowego ujęcia systemu, w którym złożoność jest wyjątkowa i zbyt ważna, by ją ignorować. Takie systemy są, jak dobrze wiemy, aż nazbyt powszechne w świecie biologicznym!
Trzeba przyznać, że ten cytat Wprowadzenie do cybernetyki (1956) okazało się prorocze. Trudno było o bardziej trafne.
Nadchodzi jednak etap, w którym system staje się coraz większy, a odbiór wszystkich informacji staje się niemożliwy z powodu jego ogromnej objętości. Albo kanały rejestrujące nie są w stanie przetworzyć wszystkich informacji, albo obserwator, mając je wszystkie przed sobą, czuje się przytłoczony. Co ma wtedy zrobić? Odpowiedź jest jasna: musi porzucić wszelkie ambicje poznania całego systemu. Jego celem musi być osiągnięcie częściowej wiedzy, która, choć częściowa, jest jednak sama w sobie kompletna i wystarczająca do osiągnięcia ostatecznego celu praktycznego.)
W odniesieniu do tematu sztucznej inteligencji stanowi to doskonały argument za odłożeniem na bok debat na temat „inteligencji maszyn”. Jaki jest sens spierania się o to, jak dokładnie sztuczna inteligencja wykonuje zadanie? Wykonując inteligentne działania, czy… poprzez imitację inteligentnej aktywności? Czy ma to jakiekolwiek praktyczne znaczenie? Oczywiście, zawsze znajdą się chętni do dyskusji, czy sztuczna inteligencja posiada „prawdziwą” inteligencję, a nawet duszę. Jednak z punktu widzenia rozwoju i wykorzystania sztucznej inteligencji jest to strata czasu.
Cytat ten pozwoli nam nie na postawienie kropki, lecz elipsę w naszej analizie poglądów i opinii kluczowych postaci w historii cybernetyki i „inteligentnych maszyn”…